Tylko kompleksowy nadzór nad diagnostyką i leczeniem onkologicznym daje szanse pacjentowi na właściwe i skuteczne leczenie nowotworu” – rozmowa ze Zbigniewem Krawczukiem, ordynatorem Oddziału Chirurgii w Brzeskim Centrum Medycznym, specjalistą chirurgii ogólnej i chirurgii onkologicznej

Dwa lata temu w brzeskim szpitalu pojawiły się zabiegi onkologiczne. To nie tylko nowe usługi dla pacjentów, ale również nowa działalność w lecznicy, której do tej pory nie było.

Z.K. Od marca 2020 roku w BCM w Brzegu pracuje nowy zespół chirurgów. Zwiększyła się w bardzo dużym stopniu liczba wykonywanych operacji, udzielanych porad, ilość hospitalizacji. Dwie rzeczy zwiększyły się jednak najbardziej: po pierwsze  jakość wykonywanych usług zarówno w oddziale chirurgicznym, poradni chirurgicznej a także w SOR. Drugą rzeczą jest zakres wykonywanych procedur. Ponad 40% operacji jest wykonywanych małoinwazyjnie czyli laparoskopowo. Wprowadzony został tzw. pakiet onkologiczny (DILO) dzięki któremu, przy wsparciu szpitalnych koordynatorów programu, jesteśmy w stanie praktycznie bez kolejki wykonać pełną diagnostykę onkologiczną pacjentów, których później będziemy leczyć operacyjnie  w naszym szpitalu lub radioterapią, hormonoterapią, leczeniem celowanym molekularnie, immunoterapią wreszcie chemioterapią w oparciu o doskonałą współpracę z Dolnośląskim Centrum Onkologii ( DCO). Bardzo dużą rolę w diagnostyce spełnia Oddział Chorób Wewnętrznych naszego szpitala. Pacjenci po zakończeniu diagnostyki wstępnej i pogłębionej w naszym ośrodku są kierowani na posiedzenia zespołu  wielodyscyplinarnego tzw. konsylium onkologiczne, które regularnie odbywa się również w naszym szpitalu, w Brzegu.

Jak funkcjonuje takie konsylium i kto w nim zasiada?

Z.K. W konsylium uczestniczą lekarze naszego szpitala – chirurdzy onkolodzy ( aktualnie w BCM pracuje dwóch takich specjalistów), specjaliści onkologii klinicznej – chemioterapeuci oraz radioterapeuci. Chemioterapeuta i radioterapeuta to lekarze z Dolnośląskiego Centrum Onkologii, choć szkolimy również własnych lekarzy w tym zakresie.  Po operacji pacjenci są przez kilka lat kontrolowani w Poradni przyszpitalnej BCM jako tzw. „nadzór onkologiczny” . Zgodnie z założeniami Krajowej Sieci Onkologicznej tylko kompleksowy nadzór nad diagnostyką i leczeniem onkologicznym daję szanse pacjentowi na właściwe i skuteczne leczenie nowotworu. Konieczna jest do tego wiedza, umiejętności a także organizacja ośrodka leczącego takich pacjentów. Nie powinno się wykonywać operacji onkologicznych w ośrodkach do tego nieprzygotowanych, gdzie rocznie wykonuje się kilka procedur tego typu a kadra medyczna bardzo chce podnieść prestiż ośrodka ale nie ma do tego kwalifikacji.

A jak wyglądają statystyki w tym zakresie? Czy liczba zabiegów, czy operacji onkologicznych jest rzeczywiście duża?

Z.K. W naszym ośrodku wykonujemy ok. 100 procedur onkologicznych rocznie. Rutynowo tzn. „na co dzień” wykonywane są operacje laparoskopowe w rakach jelita grubego, dodatkowo z użyciem zieleni indocyjaninowej dzięki której udaje się unikać najgorszych powikłań. Operowanych jest kilkadziesiąt osób z rakami tarczycy, wszyscy z użyciem bardzo nowoczesnego ale niezbędnego neuromonitoringu. Operowani są pacjenci z rakiem trzustki, żołądka, pęcherzyka żółciowego, dróg żółciowych, przerzutami do wątroby, rakiem nerki i wiele innych. Prowadzimy poradnię profilaktyki czerniaka z diagnostyką dermatoskopową. W razie konieczności wykonuje się procedurę tzw SLNB – biopsji węzła wartowniczego we współpracy z Pracownią Medycyny Nuklearnej Szpitala Wojskowego we Wrocławiu. Z uwagi na potrzebę kompleksowego leczenia u naszych trudnych pacjentów stosujemy wszystkie dostępne formy żywienia klinicznego dietami przemysłowymi – doustne, dożołądkowe, dojelitowe, pozajelitowe. Mamy troje specjalistów żywienia klinicznego w szpitalu.

Wspomniał Pan wcześniej o większej liczbie zabiegów metodą laparoskopii. To rodzaj nowoczesnej medycyny. Jak szeroki to wachlarz możliwości Waszego oddziału?

Z.K. Poza onkologią wprowadzonych zostało bardzo dużo nowoczesnych operacji laparoskopowych takich jak: operacje przepuklin przeponowych – fundoplikacji, achalazji – kardiomiotomii, usunięcia nadnerczy – adrenalektomii, usunięcia śledziony -splenektomii, plastyki przepuklin pachwinowych ( ok. 250 operacji laparoskopowych przepuklin rocznie), operacji w ostrych chorobach jamy brzusznej-usunięcia wyrostka robaczkowego – appendektomii, zeszycie pękniętego wrzodu, niedrożności. I wiele innych. Rok 2021 zamknęliśmy całkowitą liczbą ponad 1100 wykonanych operacji.

Jak bardzo epidemia koronawirusa utrudnia pracę Oddziału Chirurgii? Czy pacjenci to odczuwają?

Z.K. Pomimo trudnej sytuacji epidemiologicznej w naszym kraju, cały personel naszego szpitala nie ustaje  w staraniach by w sposób ciągły, możliwie bez przerw i ciężko pracując udzielać pomocy pacjentom, którzy tej pomocy potrzebują. Mając świadomość trudności związanych z organizacją ochrony zdrowia w pandemii staramy się tak zorganizować tą pracę by móc pomóc możliwie największej liczbie pacjentów.

Dziękuję za rozmowę.

 

krawczuk do wywiadu